W temacie natemat.pl

– “Kiedy pięcioletni kontrakt naszego dziadka pracującego na Węgrzech dobiegał końca, zaczął się zastanawiać, czym mógłby się zajmować po powrocie do kraju. Wymyślił więc produkcję krajanki makaronu popularnego na Węgrzech. Przyszło mu to do głowy, kiedy poznał kobietę mającą do sprzedania maszyny wykorzystywane w jego produkcji…” tak zaczyna się wywiad z Joanną Dybał – najmłodszą z rodu Czanieckich… O realizowaniu marzeń, wartościach rodzinnych i ryzyku… życia według swoich zasad. Zapraszamy tutaj do lektury.